Ania

Były wakacje, dzień jak zwykle upalny. Zadzwoniłam do Anki (mojej przyjaciółki) czy może pójść ze mną do galerii handlowej, zgodziła się umówiłyśmy się, że przyjedzie autem pod mój dom za pół godziny. Pomyślałam, pół godziny kupa czasu, ale jeszcze musze się umyć. Ale zanim się poszłam myć musiałam poszukać jakiś fajnych ciuchów do ubrania, nie zauważyłam a minęło już 30 minut, Ania zadzwoniła domofonem, powiedziałam jej żeby weszła do środka a ja poszłam się myć. Gdy się wycierałam zauważyłam, że nie wzięłam ubrań ze sobą, no wiec wyszłam z łazienki nago. Gdy Ania zobaczyła mnie nago trochę się speszyła, ale ja powiedziałam.
-O, co chodzi przecież obie jesteśmy dziewczynami i nie mamy się, czego wstydzić.
Zaczęłam ubierać bieliznę, gdy Ania podeszła do mnie i zaczęła mnie całować w usta zaskoczyło mnie to, ale nie sprzeciwiałam się i zaczęłyśmy się całować. Ania powiedziała:
-Może zostaniemy tutaj.
-To będzie lepszy pomysł – powiedziałam zdejmując Ani koszulkę, miała na sobie oliwkową bieliznę, która szybko wylądowała na podłodze. Gdy zdjęłam jej staniczek zaczęłam całować jej dekolt a później jej piersi i duże sutki. Ania pojękiwała cicho, po czym powiedziała:
-Chodźmy pod prysznic (więcej…)

Ciotka

Mam na imię Damian i mam 17 lat, jestem trochę przypakowany i wyglądam na troche więcej lat niż mam co często wszyscy mi powtarzają, że jakby mnie nie znali to daliby mi conajmniej 20 lat. Chciałbym wam opowiedziec swoją historię.

Moja ciocia, 28 letnia(tak naprawdę nie dalibyście jej tyle) przepiękna kobieta, która nie ukrywam od zawsze mi się podobała zaproponowała mi wspólny wyjazd na wakacje nad morze do Łeby wraz z jej 5 letnią córką, bo jej mąż a mój wujek akurat miał wyjechac zagranice. Powiedziała mi że wynajęła pokój 3 osobowy i że jak pojedzie z córką to i tak będzie musiała zapłacic za 3 osoby. W tym roku wyjątkowo się nudziłem, nie miałem w planach rzadnego wyjazdu a tu bah i propozycja wyjazdu nad morze i to z kobietą, o której zawsze marzyłem, bez chwili zastanowienia zgodziłem się na wyjazd. Pomyślałem sobie, że wreszcie będe miał swoją ciotkę dla siebie. Tak naprawdę to nie mówię do niej ciociu, tylko po imieniu czyli Kasiu, bo u mnie w rodzinie tak już sie przyjęło, zresztą nie znam osobiscie osoby która na osobe zaledwie 11 lat starszą osobę mówia ciociu.
Tak więc wyjazd był zaplanowany na 10 dni od 7 do 17 lipca. Spakowaliśmy się i rano zostaliśmy odwiezieni na pociąg, którym mieliśmy dojechac do Lęborka a potem przesiadka w pociąg do Łeby (nie wiem dlaczego, ale tak było). Podróż przebiegła spokojnie wiecej przespałem ale chociaż się nie nudziłem. Gdy dojechaliśmy na miejsce musieliśmy jeszcze dojsc do swojej kwatery ok. 15 minut drogi. Kiedy wchodziliśmy gospodyni dziwnie sie na mnie i na Kasię spojrzała, wiedziałem co ma na myśli… Zaprowadziła nas od małego apartamentu, w którym były 2 pokoje mały aneksik kuchenny i na korytarzu łazienka. W obydwu pokoikach byly telewizorki, dostęp do internetu naprawde niczego nie brakowało(dobrze że zabrałem laptopa :D ). (więcej…)